Przejdź do treści
zspBaczyn
Przejdź do stopki

Historia szkoły

Treść

Rys historyczny szkoły w Baczynie


Początki edukacji we wsi Baczyn przypadają na rok 1843. Nauka wówczas odbywała się w domach, przede wszystkim w okresie zimowym.

W 1886 roku powstała szkółka zimowa, do której z każdego domu musiało chodzić jedno dziecko. Była to szkółka parafialna, do powstania której przyczynił się proboszcz parafii budzowskiej - Franciszek Niemczewski.

W kronice parafialnej tak o tym pisze:

Przykro patrzeć na dorastające dzieci, jak brudne, nieuczesane przesiadują za piecem, jak wyrastają bez najmniejszego poznania Pana Boga i przyszłych obowiązków. Chcąc choć w małej cząstce temu zaradzić, do utworzenia szkółek obrałem najkrótszą drogę, tj. powynajdywałem domy i pozaprowadzałem pod własnym kierownictwem w każdej wiosce szkółki, trwające od 1 listopada do końca kwietnia.

Za pobieraną naukę płacono po 1,20 zł oraz miarce ziemniaków za jeden sezon. Pierwszym nauczycielem wtedy był Józef Mieczyński z Lanckorony. Szkółka rozpoczynała się i kończyła nabożeństwem, a także na zakończenie był publiczny egzamin. Uczono katechizmu, historii biblijnej, czytania, pisania i czterech działań rachunkowych. Taki stan trwał do 1893 roku.

Pierwsza szkoła w Baczynie była drewniana, wybudowana w 1893 roku na roli Witkówka. Drewno na szkołę podarował w roku 1890 Arcyksiążę Rainer, który był wówczas właścicielem Baczyna. Mieściła się w niej jedna sala lekcyjna oraz mały pokoik i jeszcze mniejsza kuchenka dla nauczyciela.

Nauka w tej szkole od czasu swego założenia (1893r.), aż do 1907 roku odbywała się tylko w takiej porze roku, kiedy dzieci były zupełnie wolne od pomocy przy pracach gospodarskich. Miała ona charakter kursu zimowego trwającego od 15 listopada do 25 kwietnia. Nauczycielem był gospodarz umiejący czytać i pisać.

W 1907 roku Rada Szkolna Okręgowa w Wadowicach zorganizowała jednoklasową szkołę, w której pierwszym nauczycielem był Jan Żabiński. Mieściła się ona w dalszym ciągu w drewnianym budynku na roli Witkówka. Do szkoły uczęszczało wówczas około 120 dzieci.

W roku szkolnym 1909/10 szkoła otrzymała klasę nadetatową (dodatkową).

Po I wojnie światowej kierownikiem szkoły w Baczynie został Franciszek Kuś. Lata te odznaczały się nieurodzajem, złymi warunkami pogodowymi, a co za tym idzie również głodem. Nauka odbywała się w trudnych warunkach - tynk na ścianach poobijany, ławki połamane, dach przeciekający, brak opału w okresie zimowym. Ponadto mieszkańcy byli niechętni , aby posyłać swoje dzieci do szkoły. Rodzice uważali, że np. nauka historii, geografii, gimnastyki jest zbędna. Nauczanie w takich warunkach było ciężką, mozolną pracą, nie mającą poparcia wśród tutejszej ludności. Nie zrażało to jednak nauczycieli, którzy niestrudzenie zachęcali do współpracy.


W 1925 roku założono bibliotekę szkolną, a Rada Szkolna Powiatowa przeznaczyła do niej 10 książek. Liczba książek w kolejnych latach zaczęła się zwiększać. W tym też roku wynajęto salę w budynku Kółka Rolniczego dla tzw. klasy nadetatowej.

W 1929 roku oddano do użytku dobudowaną przy starej szkole, drugą klasę. 13 maja 1929 r. uroczyście szkołę poświęcono.


W roku szkolnym 1932/33 swoją działalność rozpoczął sklepik szkolny, który za zgromadzone fundusze sfinansował podarunki dla dzieci z okazji mikołajek. W kolejnych latach zostało zorganizowane dożywianie dzieci ubogich, szczególnie w okresie zimowym.

Rok szkolny 1939/40 rozpoczął się dopiero w listopadzie z powodu inwazji niemieckiej na Polskę. Funkcję kierownika szkoły w okresie wojennym pełnił Marian Poznański. Były to lata ciężkie dla szkolnictwa polskiego pod okupacją niemiecką.

W szkolnej kronice tak o tym pisze:

Stan szkoły fatalny. Ławek brak, biblioteka rozkradziona w czasie działań wojennych. Sale brudne, niebielone, pomoce naukowe zdekompletowane. Dzieci szkolne odwykłe od chodzenia do szkoły.

Po wojnie szkolnictwo zaczęło się powoli budzić z letargu.

W roku szkolnym 1945/46 kilku uczniów ukończyło VII klasę. Po raz pierwszy 2 absolwentów Szkoły Podstawowej w Baczynie podjęło dalsze kształcenie w Szkole Mechanicznej w Sułkowicach.

W tym roku szkolnym zorganizowane zostało szkolne koło PCK (Polski Czerwony Krzyż), wznowiła pracę Spółdzielnia Uczniowska oraz Samorząd Szkolny.

Od roku szkolnego 1947/48 funkcję kierownika szkoły pełniła Anna Bańdo. Szkoła wówczas była 6 – klasowa, gdyż brakowało nauczycieli. Aby ukończyć klasę VII, uczniowie uczęszczali do Budzowa. Liczba dzieci wynosiła 146. Klasy były łączone i bardzo liczne. Przykładowo w klasie III i IV było łącznie 64 uczniów.

W październiku 1947 roku powołano do życia Komitet Rodzicielski i wybrano Zarząd. W szkole rozpoczęła się akcja dożywiania dzieci, którą zostało objętych około 90 uczniów. Głównym posiłkiem był: krupnik z chlebem, chleb i kawa, zupa fasolowa.

Biblioteka szkolna powiększyła się o kolejne książki i liczyła wówczas 171 tomów.

W maju 1949 roku Komitet Rodzicielski podjął decyzję o pozyskaniu parceli pod budowę nowej szkoły. Na zebraniu zwołanym w tej sprawie mieszkańcy Baczyna postanowili opodatkować się po 200 zł z morgi ziemi i tak rozpoczęła się zbiórka pieniędzy na nową szkołę. Bardzo szybko uzbierano 50 000 zł na wykup parceli, ale w 1950 roku nastąpiła wymiana pieniędzy i parceli nie wykupiono. Później za te pieniądze postanowiono wyremontować stary budynek szkolny, zakupiono deski, zapłacono robociznę fachową i tak pieniądze się rozeszły, zaś zapał ludności do budowy nowej szkoły upadł.

Od roku szkolnego 1949/50 zarządzeniem Kuratorium istniała w Baczynie pełna 7 - klasowa szkoła podstawowa. W związku z tym konieczne było zorganizowanie trzeciej sali lekcyjnej. Po dłuższych debatach na zebraniu rodziców postanowiono wynająć „izbę” w prywatnym domu. W okresie wakacji mieszkańcy wyremontowali ją, gdyż wcześniej przedstawiała opłakany stan.

W tym czasie nastąpiła zmiana w programach nauczania. Głównym założeniem programowym było wychowanie młodzieży w duchu demokratycznym.

1 X 1949 roku otwarto w szkole zespół nauki czytania i pisania dla analfabetów, gdyż po dokonaniu spisu okazało się, że we wsi było ich 34.

W roku szkolnym 1950/51 szkoła otrzymała od Komendy Powiatu Straży Pożarnych odbiornik radiowy czterolampowy „Pionier” działający na baterie lub akumulator, gdyż we wsi nie było jeszcze prądu elektrycznego.

Z zapisków kronikarskich:

Wprost nie do pomyślenia było, by 145 dzieci z Baczyna, uczące się gdzieś tam w starej szkole mogły mieć kiedyś u siebie tę czarodziejską skrzynkę i słuchać wiadomości i muzyki ze świata, że ktoś o nich pomyśli i sprawi im tyle radości.

Nauka odbywała się w 4 salach lekcyjnych. Dwie sale były w starej szkole, a dwie w wynajmowanych budynkach odległych od szkoły o około 500 m.

Sprawa budowy nowej szkoły powróciła jesienią 1956 roku. W dalszym ciągu trwały starania o pozyskanie działki pod budowę. Do budowy nie doszłoby zbyt szybko, gdyby nie ofiarność niektórych mieszkańców, którzy darowali swoje parcele.

Od grudnia 1958 roku i przez całą zimę dzięki sprzyjającym warunkom trwała budowa nowej szkoły na Majchrówce. Obowiązki kierownika szkoły pełnił wówczas Michał Joniec.

W roku szkolnym 1959/60 kierownikiem szkoły został Bronisław Warchoł.

Do roku 1960 część dzieci uczyła się we właściwej szkole znajdującej się na roli Witkówka, gdzie były 2 klasy, a część w wynajętym budynku na Galasówce. Nauczyciele kilka razy w ciągu dnia musieli pokonywać odległość około 500 m między obydwoma budynkami. W szkole zatrudnionych było 4 nauczycieli uczących 137 uczniów. Mieli oni nadzieję, że w takich warunkach pracują po raz ostatni, gdyż trwały już prace przy budowie nowej szkoły.

Kierownik szkoły pan Warchoł w kronice tak pisze o tym:

Hasło: ,,Zbudujemy 1000 szkół na tysiąclecie państwa polskiego” odbiło się również szerokim echem w Baczynie. Ludzie poza nielicznymi wypadkami ustosunkowani są do tej akcji pozytywnie i swoimi datkami przyczyniają się do zrealizowania tego hasła. ... Nauczycielstwo jednak z utęsknieniem czeka chwili oddania nowej szkoły, by wreszcie móc pracować i mieszkać w lepszych warunkach, gdyż tułanie się po wsi i po cudzych progach nie dodaje animuszu do pracy.


Nauka w nowej szkole

Jesienią 1960 roku prace przy budowie nowej szkoły były na ukończeniu. Przewodniczącym komitetu budowy szkoły był mieszkaniec Baczyna Władysław Pająk. W dniu 7 stycznia 1961 roku dokonano odbioru technicznego budynku. Wówczas Państwowe Przedsiębiorstwo Budowlane z Wadowic przekazało szkołę Inspektoratowi Oświaty w Suchej Beskidzkiej, a Inspektorat oddał ją do użytku mieszkańcom Baczyna. Klucze do nowej szkoły otrzymał ówczesny kierownik szkoły – Bronisław Warchoł.

Po raz pierwszy nauka w nowej szkole odbyła się 16 stycznia 1961 roku.

Uroczyste i oficjalne przekazanie szkoły do użytku nastąpiło w dniu 22 stycznia 1961 roku. Na uroczystość przybyły ważne osobistości, np.: inspektor szkolny, inspektor nadzoru budowy szkoły, I sekretarz Komitetu Powiatowego PZPR ( Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej ) w Suchej Beskidzkiej oraz liczni mieszkańcy Baczyna. Uroczystość rozpoczęła się hymnem państwowym, po czym głos zabrały osoby pełniące kierownicze funkcje. Po przecięciu wstęgi, kierownik szkoły otworzył bramę przez którą wszyscy weszli i udali się na salę gimnastyczną. Tam młodzież szkolna wystąpiła z częścią artystyczną.

W dniu 2 listopada 1961 roku nastąpiło uroczyste otwarcie roku szkolnego w Szkole Przysposobienia Rolniczego, mieszczącej się w budynku szkoły podstawowej. Szkoła ta jako pierwsza na Budzowszczyźnie miała za zadanie przygotować młodzież do pracy na roli w sposób nowoczesny.

Rok szkolny 1961/62 był pierwszym rokiem nauki w nowym budynku szkolnym.

W kronice szkolnej kierownik szkoły Bronisław Warchoł tak pisze:

Młodzież czuje się świetnie, posiada odpowiednie klasy i inne pomieszczenia, aczkolwiek są jeszcze niedomagania jak np. brak odpowiednich ławek (dzieci siedzą jeszcze na ławkach 5 osobowych niedostosowanych do wzrostu).

W latach 60-tych w szkole zatrudnionych na stałe było 4 nauczycieli: Warchoł Bronisław, Warchoł Genowefa, Pajor Kazimiera, Zaręba Karolina. Szkoła była 7 klasowa a uczęszczało do niej około 140 uczniów. Klasy były łączone, tzn. że kl. II uczyła się z III, IV z V, VI z VII.

Często liczba nauczycieli zmniejszała się z powodu urlopów macierzyńskich lub chorobowych. Zdarzyło się nawet tak, że cały grudzień 1964 roku uczyło tylko 2 nauczycieli.

Z zapisków kronikarskich:

Praca w tym okresie czasu jest bardzo ciężka, gdyż wszystkie klasy, z wyjątkiem pierwszej są łączone i pracują przy zmniejszonym wymiarze godzin.

Wynika więc z tych zapisków, że ówczesne szkolnictwo miało problem z zatrudnieniem wykwalifikowanych nauczycieli.

Począwszy od 1961 roku w okresie wakacji w szkole przebywały kolonie dzieci. Przyjeżdżały kolonie z Nowej Huty, Wadowic, ze Śląska.

W roku 1973 Bronisław Warchoł objął stanowisko gminnego dyrektora w Stryszawie, zaś kierownikiem placówki w Baczynie został Józef Grabowski. Pełnił tę funkcję do 1976 roku. Kolejnym dyrektorem szkoły została Maria Hake. W tym okresie na jakiś czas utworzono zbiorczą szkołę, do której dowożeni byli uczniowie klas IV-VIII z Zachełmnej. W roku 1991 po odejściu na emeryturę pani Marii Hake stanowisko dyrektora objęła Elżbieta Fidelus, a po niej od roku 1993 Maria Gąsior. W lipcu 2001 roku placówka poniosła ogromne straty w wyniku powodzi. Oszacowano je na 150 tysięcy złotych. Niemal całkowicie zostało zniszczone kuchenne zaplecze i stołówka, mieszcząca się w części suterynowej parterowego budynku szkoły. Dzięki pieniądzom ofiarowanym szkole przez przyjazne instytucje i osoby prywatne np. członków orkiestry dętej w Siewierzu, wykonano remonty. Podłogi i ściany stołówki wyłożono glazurą i wstawiono nowe, plastikowe okna. Naukę we wrześniu rozpoczęto bez większych przeszkód. W 2003 roku utworzony został Zespół Szkolno – Przedszkolny w Baczynie, którego dyrektorem została pani Teresa Gaura.

 

Opracowała: mgr Anna Liszka

25846