Przejdź do treści
zspBaczyn
Przejdź do stopki

O Julianie Tuwimie

Treść

Julian Tuwim

JULIAN TUWIM - ŻYCIE I TWÓRCZOŚĆ

Poeta i tłumacz, urodzony 13 września 1894 w Łodzi, zmarł 27 grudnia 1953 w Zakopanem.

Ukończył gimnazjum łódzkie (1914), studiował prawo i filozofię na Uniwersytecie Warszawskim (1916-18). Współpracował z pismem "Pola esperantisimo" (1911-1914), gdzie umieszczał przekłady na esperanto wierszy polskich. Jako poeta debiutował wierszem PROŚBA w "Kurierze Warszawskim" (1913). Od 1915 tłumaczył z języka rosyjskiego, a także współpracował z łódzkimi kabaretami Bi-Ba-Bo i Nowości oraz z teatrzykiem Urania. W 1916-1919 współpracował z warszawskim pismem studenckim "Pro arte et studio". W 1918 był współzałożycielem kabaretu literackiego Pikador, a następnie współtwórcą (1919) i czołowym przedstawicielem grupy poetyckiej Skamander, stałym współpracownikiem miesięcznika "Skamander" (1920-1928, 1935-1939) i tygodnika "Wiadomości Literackie" (od 1924). Zamieszczał utwory na łamach "Zdroju" (1919), "Narodu" (1920-1921), "Kuriera Polskiego" (1920-1923), "Pani" (1922-1925). Prowadził ożywioną działalność jako autor tekstów i piosenek kabaretowych (zwykle podpisywanych pseudonimami) dla kabaretów Miraż (1916-1919), Czarny Kot (1917-1919), Argus (1918), Sfinks (1918), Qui Pro Quo (1919-32), Banda (1932-34), Cyganeria (od 1924), Stara Banda (1934-1935), Cyrulik Warszawski (1935-39). Współpracował z pismami satyrycznymi "Cyrulik Warszawski" (1926-33) i "Szpilki" (1936-39), teksty satyryczne drukował też na łamach "Ilustrowanego Kuriera Codziennego" (1929-1933). Wraz ze Słonimskim i Lechoniem przygotowywał dodatki prima-aprilisowe "Kuriera Polskiego" (1920-1925), razem z nimi pisał także szopki polityczne (1922-1930). W latach 1925-1926 wydawał z M. Grydzewskim i A. Bormanem magazyn ilustrowany "To-To". Od 1927 współpracował z Polskim Radiem (od 1935 był kierownikiem artystycznym działu humoru). Od 1934 wchodził w skład redakcji miesięcznika "Szpargały". Należał od 1919 do członków założycieli ZAiKS-u (zalegalizowanego w 1921), od 1932 był członkiem zarządu. Od 1920 członek ZZLP (Związek Zawodowy Literatów Polskich), należał także do PEN Clubu.

W czasie II wojny światowej przebywał na emigracji - w Rumunii, Francji, Portugalii i Brazylii, skąd w 1942 przybył do Nowego Jorku. W latach 1939-41 współpracował z emigracyjnym tygodnikiem "Wiadomości Polskie", jednak zerwał z nim współpracę na skutek różnicy poglądów na temat stosunku do ZSRR. W latach 1942-46 współpracował z wydawanym w Londynie miesięcznikiem "Nowa Polska" i z lewicową prasą amerykańskiej Polonii. Od 1942 związany z lewicą zgrupowaną w sekcji polskiej Międzynarodowego Związku Robotniczego. Należał do Koła Pisarzy z Polski (w 1943 członek zarządu).

W czerwcu 1946 wrócił do kraju i zamieszkał w Warszawie. Prowadził prace literackie, przekładowe i edytorskie. Publikował w "Kuźnicy" (1945-1946), "Odrodzeniu" (1945-1949), "Przekroju" (1945-1953), "Szpilkach" (1946-1953). W latach 1948-1949 był dyrektorem artystycznym, w 1951 kierownikiem literackim Teatru Nowego. W 1948 uczestniczył w Światowym Kongresie Intelektualistów w Obronie Pokoju we Wrocławiu. W latach 1949-1953 współpracował z miesięcznikiem "Problemy", od 1950 z "Nową Kulturą". Wyróżniony Złotym Wawrzynem PAL za wybitną twórczość (1935), nagrodą literacką miasta Łodzi (1928 i 1949), doktoratem honoris causa Uniwersytetu Łódzkiego, nagrodą polskiego PEN Clubu za przekłady z Puszkina (1935) i nagrodą państwową (1951).

W początkowej fazie twórczości (zbiory
CZYHANIE NA BOGA (1918), SOKRATES TAŃCZĄCY (1920), SIÓDMA JESIEŃ (1922), WIERSZY TOM CZWARTY (1923)) wyrażał bunt przeciw młodopolskiej formie poezji (dekadenckim nastrojom i manierze językowej), głosząc optymizm i witalizm, urbanizm, wprowadzający na karty poezji miasto w jego dniu powszednim. Kreował nowego bohatera lirycznego - mieszkańca miasta, upodabniał utwór poetycki do żywej potocznej wypowiedzi z jej wulgaryzmami i trywializmami. Często wprowadzał do liryki gatunki wypowiedzi takie, jak obrazek rodzajowy i poezja rozmowy. Dążył, tak jak wszyscy Skamandryci, do upowszechnienia liryki i stworzenia odmiennego modelu jej funkcjonowania niż elitarno-artystowski.

W późniejszych latach - od tomu
SŁOWA WE KRWI (1926) poprzez RZECZ CZARNOLESKĄ (1929), BIBLIĘ CYGAŃSKĄ do TREŚCI GOREJĄCEJ (1936) - pojawiają się i nasilają w jego twórczości elementy goryczy, poeta sięga po wzory klasyczne (Jan Kochanowski), romantyczne i norwidowskie. Do głosu dochodzi niepokój zarówno w liryce osobistej, jak i społecznej. Równocześnie coraz doskonalsze operowanie przez Tuwima formą, wirtuozeria w operowaniu słowem i obrazem staje się - w połączeniu z rozmiłowaniem w wielkiej tradycji - źródłem swoistej poetyckiej filozofii koncentrującej się na zagadnieniu słowa-znaku i jego stosunku do desygnatu, wiedzie w krąg problemów języka ku baśniowej etymologii słów, ich "poetyckiej alchemii".

Odrębną dziedziną działalności Tuwima jest twórczość satyryczna - bogata, złożona i wielostronna, uprawiana od momentu debiutu. Nie stanowi ona zjawiska jednorodnego zarówno ze względu na formułę gatunkową, jak i ze względu na różny charakter utworów i celów, dla których zostały napisane. Satyra obyczajowa opierała się na negacji starych modeli obyczajowych, będących wyrazem zacofania, promowała wzorzec osobowy, który prezentowała liberalna inteligencja warszawska. Jako autor satyr politycznych przeszedł Tuwim ewolucję od negacji pewnych elementów rzeczywistości politycznej, do całkowitej negacji sanacyjnych elit rządzących, kiedy w latach trzydziestych zaczęły one przyjmować coraz bardziej prawicowe pozycje, zbliżając się do ugrupowań o programie antysemickim i faszystowskim. Najwyższym osiągnięciem Tuwima-satyryka był napisany w 1936 roku
BAL W OPERZE, wykorzystujący dotychczasowe doświadczenia poety na polu satyry, wprowadzający elementy groteski i ekspresjonizmu.

Pod koniec lat międzywojennych uprawiał Tuwim również twórczość dla dzieci, wykorzystując w nim swój kunszt poetycki, łącząc liryzm z dowcipem (często pure nonsensowym), wykorzystując różnorodne walory języka (
LOKOMOTYWA, SŁOŃ TRĄBALSKI, ZOSIA SAMOSIA). W latach wojny poeta pracował nad liryczno-epickim poematem KWIATY POLSKIE, wydanym w 1949, nawiązującym do tradycji romantycznego poematu dygresyjnego, jednak jedynie w swoich fragmentach osiągającym poziom przedwojennej liryki Tuwima.

Twórczość Tuwima cieszyła się ogromną popularnością wśród czytelników i krytyki - w ankiecie "Wiadomości Literackich" z roku 1935 "Kogo wybrałbyś do Akademii Niezależnych, gdyby taka akademia istniała" zajął pierwsze miejsce. Atakowali go młodsi twórcy (zwłaszcza z kręgów awangardy, zarzucając jego twórczości sentymentalizm i tradycjonalizm), a także, z zupełnie innych przyczyn, antagoniści z kręgów nacjonalistycznych - wyrzucali mu jego żydowskie pochodzenie, a także oburzali się na utwory o wymowie pacyfistycznej, takie jak DO GENERAŁÓW i DO PROSTEGO CZŁOWIEKA.

Tuwim dokonał również wielu przekładów, głównie z języka rosyjskiego - m.in. SŁOWO O WYPRAWIE IGORA (BN 1928, nowa wersja 1950), utwory Puszkina (JEŹDZIEC MIEDZIANY 1931, zbiór LUTNIA PUSZKINA 1937), klasyczne dzieła rosyjskiego dramatu (m.in. REWIZOR

Był także zbieraczem ciekawostek z zakresu kultury i obyczaju, czego plon stanowią książki Gogola 1929), wiersze Lermontowa, Majakowskiego, Błoka, Pasternaka i in. (wyd. w zbiorze "Z rosyjskiego" t. 1-3 1954). Tłumaczył również Horacego, W. Whitmana, H. Longfellowa, A. Rimbauda.
CZARY I CZARTY POLSKIE ORAZ WYPISY CZARNOKSIĘSKIE (1923), POLSKI SŁOWNIK PIJACKI I ANTOLOGIA BACHICZNA (1935), trzytomowy cykl CICER CUM CAULE, CZYLI GROCH Z KAPUSTĄ (1958-63). Owocem jego zainteresowań historycznoliterackich były antologie CZTERY WIEKI FRASZKI POLSKIEJ (1937 z przedmową A. Brücknera), POLSKA NOWELA FANTASTYCZNA (1949), opracowana wraz z J. W. Gomulickim KSIĘGA WIERSZY POLSKICH XIX WIEKU (t. 1-3 1954), zbiór szkiców ilustrowany bogatym wyborem osobliwości poetyckich - PEGAZ DĘBA, CZYLI PANOPTICUM POETYCKIE (1958), pisane ze Słonimskim humoreski, satyry, żarty i parodie utrzymane w stylu pure nonsensu zamieszczone w wyborze W OPARACH ABSURDU (1958). Był autorem adaptacji teatralnych (m.in. noweli PŁASZCZ Gogola), wodewilów muzycznych - jak np. ŻOŁNIERZ KRÓLOWEJ MADAGASKARU według S. Dobrzańskiego (1936), czy SŁOMKOWY KAPELUSZ

Twórczość: Labiche'a (1948).

  • CZYHANIE NA BOGA, Warszawa 1918

  • SOKRATES TAŃCZĄCY, Warszawa 1920

  • PRACOWITA PSZCZÓŁKA. KALENDARZ ENCYKLOPEDYCZNO-INFORMACYJNY NA R. 1921 (współautorem był Słonimski), Warszawa 1921

  • SIÓDMA JESIEŃ, Warszawa 1922

  • WIERSZY TOM CZWARTY, Warszawa 1923

  • CZARNA MSZA. Z CYKLU SATANISTYCZNEGO, Warszawa 1925

  • TYSIĄC DZIWÓW PRAWDZIWYCH, Warszawa 1925

  • SŁOWA WE KRWI, Warszawa 1926

  • TAJEMNICE AMULETÓW I TALIZMANÓW, Warszawa 1926

  • POLITYCZNA SZOPKA CYRULIKA WARSZAWSKIEGO (współautorzy: Hemar, Lechoń, Słonimski), Warszawa 1927

  • RZECZ CZARNOLESKA, Warszawa 1929

  • SZOPKA POLITYCZNA (współautorzy: Hemar, Lechoń, Słonimski), Warszawa 1930

  • SZOPKA POLITYCZNA (współautorzy: Hemar, Lechoń i in.), Warszawa 1931

  • BIBLIA CYGAŃSKA I INNE WIERSZE, Warszawa 1933

  • JARMARK RYMÓW, Warszawa 1934

  • BAL W OPERZE, (powst. 1936, drukowany we fragmentach w różnych pismach, druk całości "Szpilki" 1946, wyd. osobne Warszawa 1982)

  • TREŚĆ GOREJĄCA, Warszawa 1936

  • LOKOMOTYWA. RZEPKA (WEDŁUG STAREJ BAJECZKI). PTASIE RADIO, Warszawa 1938

  • O PANU TRALALIŃSKIM I INNE WIERSZYKI, Warszawa 1938

  • SŁOŃ TRĄBALSKI, Warszawa 1938

  • ZOSIA SAMOSIA I INNE WIERSZYKI, Warszawa 1938

  • KWIATY POLSKIE, Warszawa 1949

  • CICER CUM CAULE, CZYLI GROCH Z KAPUSTĄ, Warszawa 1958

  • PEGAZ DĘBA, CZYLI PANOPTICUM POETYCKIE, Warszawa 1958

  • W OPARACH ABSURDU (współautor: Słonimski), Warszawa 1958


"Dzieła" t. 1-5, Warszawa, Czytelnik 1955-1964

Wybory:

  • "Poezje", Warszawa, Czytelnik 1956, posłowie: A. Międzyrzecki

  • "Wybór poezji", Warszawa, PIW 1961, wybór: A. Słonimski

  • "Wiersze wybrane", Wrocław, Ossolineum 1964 - BN I nr 184

  • "Wybór poezji", Warszawa, Czytelnik 1965, wybór: R. Matuszewski

  • "Poezje wybrane", Warszawa, LSW 1968, wybór i wstęp: J. W. Gomulicki

  • "Wiersze zebrane", Warszawa, Czytelnik 1971, t. 1-2, opracowanie: A. Kowalczykowa

  • "Pisma zebrane" t. 1-4, Warszawa, Czytelnik 1986-1993 (opracowanie: A. Kowalczykowa, T. Januszewski, J. Stradecki, A. Bałakier)

  • "Nowy wybór poezji", Warszawa, PIW 2002 (posłowie i nota edytorska: J. W. Gomulicki)

 

Autor: Bartłomiej Szleszyński
Wydział Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego

Źródło: www.offart.org/obsesja/smf/index.php?topic=1146.0


WSPOMNIENIE O JULIANIE TUWIMIE

 

W wizerunku osobowości poety i przedstawieniu jego drogi życiowej nie może zabraknąć obrazu żywego człowieka, widzianego nie przez strofy jego wierszy, lecz bezpośrednio, oczyma współczesnych.
Jaki był na co dzie
ń w swojej bujniej młodości i u schyłku życia, w chwilach euforii i godzinach załamania, klękający przed uwielbianym mistrzem - Leopoldem Staffem, wpatrzony w żonę, radujący się „białym krukiem” i bawiący się z córeczką. Jaki był z pękiem czerwonych róż przy grobie Rimbauda, a także jako uchodźca trawiony nostalgią i powracający z emigracji „repatriant”.
We wspomnieniach bliskich Tuwimowi; poeta jawi się jako szalony Julek, który przez całe życie był „człowiekiem skrzydlatym, żywiołem, wichrem i ogniem”. w ich opiniach ten poeta ludzkich nadziei, cierpie
ń i bólu to „wielki czarodziej, alchemik żywego słowa, mag, nieustraszony dyrygent wielkiej orkiestry słów, wielki księżycowy ptak - ptak kolorowy, drapieżny i szlachetny”.
Jako dziecko był ruchliwym chłopcem, którego wszędzie w domu było pełno. Wszystko go interesowało i nic nie uszło jego uwagi. Wiecznie czegoś szukał, dociekał, robi doświadczenia z płynami, gromadził rurki, buteleczki. Pochłonięty całkowicie alchemią, porwany pasją doświadcze
ń i eksperymentów, doprowadził do wybuchu. Wówczas pracownią alchemika zlikwidowano. Pozbawiony swojego zaczarowanego świata, czuł się bardzo pokrzywdzony.
Cudowny, szalony Julek był przedmiotem nieopisanej miłości młodszej siostry, Irenki, która całe życie uważała go za czarodzieja, maga i dobrego duszka domowego będącego pomocnym na wszelkie nieszczęścia.
Aura czarodziejstwa, jaką roztaczał wokół siebie, działała na przestrzeni całego jego życia, skłonność do magii, cudów, dziwów tkwiła w nim samym i przetrwała przez wszystkie lata.
Julek przez całe życie zbierał różne bibeloty i szpargały. Uwielbiał jarmark, zaś strych uważał za najpiękniejszą rupieciarnię, pełną tajemniczych i dziwnych przedmiotów.
Rodzina Tuwimów była muzykalna, toteż Julek, słuchając koncertów, aż płonął - cały był melodią.
W wieku siedemnastu lat zaczął pisać wiersze, co rodzice brali za „jeszcze jedno z opęta
ń syna”. z pasją gromadził tomiki wierszy Kochanowskiego, Sępa-Szarzyńskiego, Lenartowicza, Tetmajera i „chorował” wprost na Staffa:
„Byłeś mi wielką nowiną,
Przyniosłeś dar uroczy.
Nauczyłeś mnie wszystkiego, czym żyję:
Że się świat rytmami wierszy toczy”.
„Do Staffa”
Poezja stała się jego żywiołem, jedynym sensem życia. Burzliwy talent, pasja, wrażliwość, zaczepność, humor, pomysłowość i dowcip - nie opuszczały go nigdy. Dwa lata przed maturą był już otoczony nimbem sławy. Jako kompan Julek był nieoceniony: zawsze pogodny, wesoły, posiadał w równej mierze dar mówienia i słuchania. Była też w nim ufna młodzie
ńcza impulsywność, bezpośredniość, ciekawość wszystkiego, co go otaczało, głód ostrych przeżyć, toteż żył szaleńczo i zawrotnie.
Kruczy brunet o palących oczach, mocno zagiętym nosie, z ciemną „myszką” na lewym policzku, o orlej, natchnionej twarzy i wrażliwych ustach, typowy południowiec o wybuchowym temperamencie - to portret Tuwima młodego, który w późniejszych latach stał się człowiekiem uroczym, wytwornym, ujmującym wszystkich serdeczną prostotą i wielkopa
ńską manierą.
Spragniony ludzkiej sympatii i serdeczności - sam hojnie serdeczność wokół siebie rozsiewał, promieniując wewnętrznym ciepłem i pogodą.
Był nie tylko wspaniałym poetą, doskonałym tłumaczem i satyrykiem oraz autorem tekstów piosenek, ale także zapalonym bibliofilem, kolekcjonerem, znawcą historii polszczyzny, pasjonatem słowa, miłośnikiem antyku, teatru i… nauk ścisłych. Poeta - uczony interesował się każdą dziedziną życia i nauki.
Znany był również i ceniony jako bibliofil, który nie tylko zbiera książki i doskonale się na nich zna, ale zbiory swe kocha, obcuje z nimi i stale do nich zagląda. O swoich książkach mówił, że to „najwierniejsi przyjaciele”:
„Książki kupuję, zbieram, czytam,
nawet je piszę i  zanadto kocham…”
Tuwim kochał język polski, który nie tylko wzbogacił i uświetnił swoją poezją, ale pasjonował się przeszłością języka, badał zapamiętale narodziny i pochodzenie każdego słowa. Dla niego polszczyzna była dziedziną ciągle nowych odkryć i niespodzianek. Jak smakosz próbujący nowej potrawy, potrafił kosztować każde słowo nowo usłyszane i zachwycać się nim: „Tuwim - Słowiarz.”
Szczególny podziw odczuwał też do nauk ścisłych: porywała go magia liczb, pasjonował się układaniem łamigłówek matematycznych. Cechowała go też niezwykła precyzja myślenia i formułowania poglądów. Zachwycał się antykiem, znał dobrze łacinę, jego pragnieniem było poznanie codziennego życia dawnych Greków.
Od wczesnej młodości zafascynowany był niebem i astronomią.
Wszystkie te pasje pochłaniały wiele czasu, dawały satysfakcję, ale największą namiętnością Tuwima była jego własna twórczość. Obcowanie ze słowem i sztuką napełniały go optymizmem.
Był także uroczym człowiekiem. Chciał olśniewać i uszczęśliwiać. Potrzebne mu to było do ko
ńca życia. Jego osobisty urok promieniował na ludzi. Żywiołowa uprzejmość i serdeczność zjednywały mu wielu przyjaciół i wielbicieli, a jego dobroć i szlachetność rzucają blask na każde o nim wspomnienie.
Był bez wątpienia twórcą uniwersalnym, wspaniałym, ale przede wszystkim był wielkim człowiekiem, który całą swoją osobowością stwierdzał to, co napisał K.I. Gałczy
ński:
„na to jest właśnie serce i mózg,
Żeby życie było jak płomie
ń
Uwielbiany przez niego poeta - klasyk: Leopold Staff napisał tak: „Był samym życiem… Cały był pasją: namiętnością i cierpieniem. Kochał, co dobre i nienawidził, co złe, całym sercem. Był ogniem, który go spalił. Był wielkim człowiekiem i wielkim poetą”

Opracowała: Marianna Wnykowicz - Waszczyk

Źródło: www.sprozyca.szkoly.lodz.pl/patron.html

 

 

24999